Kiedy miała 18 lat, zaczęła uczyć się tkać na krosnach, robić na szydełku i szyć na maszynie. Jej mama Stanisława Kołodziejczyk z Kruszewca Kolonii tkała na krosnach i robiła ozdoby z bibuły na potrzeby wyposażenia i ozdoby domu rodzinnego. Razem z siostrą i mamą robiły w dzieciństwie wycinanki. Tata Stanisław był cieślą, ale z zamiłowaniem wyplatał wiklinowe koszyki. Pani Marianna nie tylko wykonywała tradycyjne opoczyńskie tkaniny, ale również szyła stroje ludowe. Do dzisiaj zresztą je szyje, przerabia, naprawia i wciąż ma dużo zamówień.

palmy
rózgi
tkactwo
koronki
pająki

Galeria zdjęć

Miejsce zamieszkania

Sobawiny

Twórcy na szlaku